4.06.2013

Dress well, keep it simple

Mimo tego, że każda z nas czerpie inspiracje z różnych źródeł, czy to styl gwiazd, sztuka lub wybieg, czasem natrafiamy na moment, kiedy nic do siebie nie pasuje i czujemy, że pora ponownie na zakup czegoś nowego. Konsekwentnie tracimy czas i pieniądze, bardzo często nie będąc wstanie wypełnić pustki, pozostając niezadowolone z końcowego efektu. Przeglądając strony i blogi o modzie, trafiłam na całkiem niesmowicie proste, lecz mądre stwierdzenie "Dress well, keep it simple", czyli "Ubieraj się dobrze, zachowaj prostotę". W tym samym momencie tylko jedna sylwetka przyszła mi do głowy - Miranda Kerr. Już uprzednio zamieściłam post inspirowany jej stylem (dostępny tutaj), lecz w tym przypadku mam na myśli prostotę jej stylu na zamieszconym zdjęciu. Biały top, czarna marynarka, słoneczne okulary, włosy związane w koczek, zadbana cera i uśmiech na twarzy - nic dodać, nic ująć.



4.05.2013

Everyday Chanel, czyli tweedowy żakiet na co dzień

W zeszłym roku miałam okazję zobaczyć wystawę "The Little Black Jacket", gdzie tweedowy żakiet Chanel odegrał główną rolę w kolaboracji Karla Lagerfelda z Carine Roitfeld. Uważam, że projekt ten stanowi doskonałą inspirację do wprowadzenia klasycznej marynarki do własnej garderoby i jest dowodem na to, że odpowiednia stylizacja umożliwia noszenie stylowego żakietu na co dzień.

Jako bazę wybrałam żakiet w kolorze czarnym marki F&F i zestawiłam na trzy sposoby.


  • Z jeansem, jak Alexa Chung

koszula i szorty - H&M



  • Z pastelową sukienką
sukienka - H&M



  • Ze czarnymi legginsami
top - H&M
legginsy - Topshop





Wiele sieciówek, jak Mango czy H&M, proponuje interesujące wersje w jasnych kolorach, które będą strzałem w dziesiątkę na letnie dni.









4.04.2013

Stylowa inspiracja - Jenna Lyons


Połączenie marynarki z jeansami od zawsze było jednym z moich ulubionych. Lyons nie po raz pierwszy pokazała, że opanowała sztukę stylizacji do perfekcji. Nagrodzona tytułem Kobieta Roku przez magazyn Glamour, obróciła amerykańską firmę J Crew w multi-bilionowe imperium. Jej szafa oczywiście składa się w większości z ubrań J Crew, lecz można znaleźć tam także takie marki jak Dries van Noten, Marni i Céline. Plotka krąży, że jej kolekcja butów liczy prawie trzysta par - tylko pozazdrościć!

Zdjęcie: www.glamour.com

3.03.2013

Fryzury na wiosnę

W związku z tym, że zbliża się wiosna wiele z nas myśli o zmianie bądź odświeżeniu swojego wizerunku. W moim przypadku na myśl przyszły włosy. Postanowiłam zrobić przegląd trendów na wiosnę i podzielić się z Wami moimi inspiracjami. Za kryteria przyjęłam poziom trudności, czas i ilość produktów użytych do stylizacji.

Na pierwszym miejscu - naturalne fale w stylu Rock n' Roll. Versace, BCBG, Isabel Marant - oto tylko niektóre z wybiegów, z których możemy czerpać inspirację. Jedynym produktem jaki potrzebujemy do stylizacji jest mus, aby nadać włosom gęstości i objętości. Z przedziałkiem na środku, zwiążcie włosy w delikatny koczek i rozpuście tuż przed wyjściem, nadając im dodatkowej lekkości, efekt wiatru we włosach.


Drugie miejsce zajął szykowny koczek. Jak go zrobić? Z przedziałkiem na środku lub z boku, zaczesujemy włosy w nisko usadzony, ciasno związany kucyk. W tym momencie spryskujemy je produktem wygładzającym i nabłyszczającym. Następnie pozostaje nam tylko zawiązanie koczka - wybór stylu pozostaje w Waszych rękach. Ja stawiam na okrągły a zarazem elegencki koczek baletnicy.


Na sam koniec pozostawiłam świetny trend, jakim jest wykończenie fryzury akcesoriami. Opaski, perełki czy kwiaty - możliwości jest wiele, dlatego możemy mieć pewność, że znajdziemy coś dla siebie. W zależności od wyboru, będziemy potrzebować lakieru do włosów lub musu zwiększającego objętość. Dla mnie będzie to duży kok ozdobiony aksamitną apaszką z kolorowym wzorem, jak u Dolce & Gabbana - absolutny  hit sezonu.


2.27.2013

Postaw na brwi


Makijaż oczu jest niezwykle ważny, dlatego że podczas rozmowy ludzie głównie skupiają się na oczach i górnej części twarzy. Uprzednio już pisałam o jednym z trendów w makijażu tego sezonu jakim sa rzęsy 3D. Dzisiaj jednak postanowiłam skupić się na brwiach.

Bardzo często kobiety popełniają błedy jeśli chodzi o brwi. Zbyt rzadkie, ciemne, żle ukształtowane - samemu trudno jest czasem zdecydować w jaki sposób o nie zadbać. Wiosna 2013 przynosi nam ponownie mocne, piękne brwi, dlatego warto spędzić chwilę i popracować nad własnymi. Wszystko wskazuje na to, że wysiłek nie pójdzie na marne - trend przenosi się całkiem naturalnie na wybiegi następnego sezonu.

Przygotowując ten post natrafiłam na bardzo dobry przwodnik na stronie Lauren Conrad. Krok po kroku pokazuje ona jak uzyskać naturalny, zadbany kształt. Poza odpowiednią pielęgnacją istnieją także produkty, które pomogą nam w stylizacji brwi, osiągnięciu wymarzonego efektu. Pierwszy z nich ma za zadanie zdefiniować kształt i pogłębić kolor. Może to być ołówek, cień lub żel. Drugi odpowiedzialny jest za utrzymanie brwi w jednym miejscu, zazwyczaj nadając im lekki połysk. Ma zazwyczaj postać żelu lub wosku.


Pozostaje pytanie który wybrać? Wszystko zależy od tego jaki efekt chcecie uzyskać- czy lubicie swoje brwi bardziej naturalne, czy też może potrzebujecie je podkreślić. Z doświadczenia wiem, że jeśli nigdy nie stosowałyście ołówka lub cienia, efekt może być dla Was szokiem. Szczególnie, gdy makijażystka nie zrozumiała czego szukacie. Mogę w tym przypadku polecić dwie opcje. Pierwszą z nich jest konsultacja z profesjonalną makijażystką. Jeśli jesteście w stanie określić pożądany efekt, nie powinna mieć ona problemu z dobraniem odpowiedniego produktu. Drugim wyjściem jest zakup tanich odpowiedników by nabrać pewności co pasuje Wam najlepiej. Czasem bywa tak, że tańsza wersja jest wystarczająca, a co za tym idzie nie zostawia nam dziury w portfelu ;) Jeśli jednak zdecydujecie się na inwestycję, polecam ołówek do brwi firmy MAC Cosmetics w kolorze Lingering - jest to kolor bardzo uniwersalny i pasuje większości typów urody.

Czasem warto posłuchać własnej intuicji - wersja, w której czujemy się sobą jest zawsze najlepsza.